Po kilku miesiącach przerwy kultowe RIO ponownie zaprasza gości na aromatyczną kawę, domowe wypieki oraz spotkania przy unikalnych, czarnych ladach. Nowy rozdział w historii miejsca, które od 1959 roku współtworzy kulturalną mapę Krakowa, rozpoczął się w piątek, 18 września.

Za tę wyczekiwaną reaktywację odpowiada spółka Cabaret. Nowi zarządcy pragną pielęgnować unikalny klimat lokalu, a zarazem tchnąć w niego świeżą, współczesną energię. Jak sami zaznaczają, RIO stanowi ucieczkę od powtarzalności dnia codziennego w stronę klimatycznych lat sześćdziesiątych ubiegłego stulecia – czasu jazzu, małej czarnej, inspirujących rozmów paryskich intelektualistów oraz specyficznego krakowskiego nastroju. To odpowiedź na powszechną tęsknotę za wysmakowanym dowcipem i estetyką dawnych lat, które dla współczesnych pokoleń urastają do rangi zjawisk kultowych.

Połączenie tradycji z nowoczesnym podejściem

Wnętrze kawiarni w pełni odzyskało swój dawny urok. Podczas prac renowacyjnych odsłonięto między innymi oryginalną posadzkę w efektowną czarno-białą szachownicę, która tworzy idealne tło dla odrestaurowanych mebli i elementów designu z lat 60. i 70. XX wieku. Na swoim miejscu pozostały również legendarne, wydłużone lady o nietypowych kształtach, zaprojektowane przed laty przez krakowskiego architekta Leopolda Pędziałka. Sercem lokalu niezmiennie pozostaje profesjonalny ekspres – do RIO powróciła włoska „Elektra” – oraz najwyższej jakości świeżo mielone ziarna z Ameryki Południowej. W karcie nie mogło zabraknąć kultowego specjału, czyli kawy serwowanej z puszystą bitą śmietaną. Goście mogą zamawiać także wypiekane na miejscu ciasta, w tym tradycyjny sernik czy kruche wypieki z owocową nutą i kruszonką, a także zróżnicowane opcje wytrawne.

Bar RIO

Nierozerwalnie wpisane w tkankę miejską

Bar RIO narodził się w 1959 roku jako jeden z pionierskich lokali kawowych w mieście. Przez dziesięciolecia integrował środowiska akademickie, artystyczne oraz szeroko pojętą krakowską bohemę. Bywali tu wybitni twórcy, tacy jak Tadeusz Kantor, Piotr Skrzynecki czy Antoni Kawałko. O wyjątkowości tego punktu decydował nie tylko wyśmienity napar czy oryginalny wystrój, ale przede wszystkim unikalna atmosfera sprzyjająca swobodnym dyskusjom, żartom oraz obcowaniu ze sztuką. W przeszłości funkcjonowała tu nawet minigaleria, a na miejscu wydawano autorskie pismo „KawRIOlet” pełne wierszy i rozmów z artystami. Dzięki zaangażowaniu Zarządu Budynków Komunalnych w Krakowie lokal zdołał przetrwać w swojej historycznej formie, a przeprowadzona w lutym 2026 roku celowa aukcja najmu zagwarantowała kontynuację działalności gastronomicznej pod szyldem z tradycjami oraz ochronę oryginalnego wyposażenia. Ogromne znaczenie miała również postawa poprzedniego najemcy, Witolda Nakielnego, który przekazał miastu prawa do nazwy i znaku towarowego, dzięki czemu RIO wciąż może kultywować swoją wspaniałą historię.

Nowy rozdział z niezmiennym klimatem

Ponowne otwarcie lokalu to nie tylko powrót ulubionego miejsca spotkań, lecz także ocalenie cennego elementu miejskiego dziedzictwa. Przestrzeń pod adresem świętego Jana 2 ma nadal pełnić funkcję otwartej platformy dialogu dla krakowian, turystów i artystów niezależnie od wieku. Rationale istnienia kawiarni nie opiera się wyłącznie na nostalgicznych wspomnieniach – dzięki wierności korzeniom, wystrojowi oraz pierwotnemu przeznaczeniu, legenda tego miejsca pisze się na nowo. Od 18 września RIO czeka na gości codziennie w godzinach od 9:00 do 21:00.

Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.