alternatywne lekcje wf

Dzieci nie chcą ćwiczyć na WF-ie? Narzekają, unikają zajęć, zapominają stroju? Ten problem zna niemal każda szkoła. Ale okazuje się, że wystarczy zmienić jedno… żeby wszystko wyglądało zupełnie inaczej.

Właśnie kończy się wiosenna edycja Alternatywnych lekcji WF – projektu stworzonego przez byłą lekkoatletkę Monikę Pyrek w ramach programu Kinder Joy of Moving. I liczby mówią same za siebie.

3 tysiące dzieci w 10 dni. Co tam się wydarzyło?

W zaledwie dziesięć dni przez zajęcia przewinęło się ponad 3 tysiące uczniów. A od początku istnienia projektu wzięło w nim udział już ponad 55 tysięcy dzieci.

Szczecin, Gryfice, Tomaszów Lubelski, Chełmno – to tylko część miejsc, gdzie wiosną pojawiły się te nietypowe lekcje WF.

I nie bez powodu przyciągają takie zainteresowanie.

Zamiast biegania w kółko – coś, co naprawdę je wciąga

Bo tutaj nie ma klasycznego „rozgrzewka, dwa okrążenia i siatkówka”.

Zamiast tego dzieci wchodzą w świat, który bardziej przypomina grę niż lekcję. Testują refleks, sprawdzają swoją siłę, wspinają się, ścigają… i nawet nie zauważają, że właśnie uprawiają sport.

alternatywne lekcje wf

To nie jest zwykły WF. Tu dzieci same chcą ćwiczyć

Kluczowa zmiana? Brak presji.

Nie chodzi o wyniki, oceny czy porównywanie się z innymi. Chodzi o zabawę, ciekawość i odkrywanie, co sprawia frajdę.

I nagle okazuje się, że dzieci, które wcześniej unikały WF-u, zaczynają się angażować.

Technologia zamiast nudy – i nagle WF staje się hitem

Symulatory narciarskie i rowerowe, urządzenia mierzące siłę strzału, refleksomierze czy mobilne ścianki wspinaczkowe – to właśnie one robią różnicę.

Zamiast walczyć z telefonami i ekranami, projekt wykorzystuje to, co dzieci już znają i lubią. Efekt? Ruch przestaje być obowiązkiem, a zaczyna być przygodą.

Jeden moment, który zmienia wszystko

Organizatorzy mówią wprost: najcenniejsze są pojedyncze historie.

Jak ta o uczniu, który był zamknięty w sobie i wycofany. Wystarczyło jedno doświadczenie – wejście na ściankę wspinaczkową – żeby coś się przełamało. Dziś to jego pasja, którą zaraża innych.

Czasem naprawdę wystarczy jeden moment.

Sportowcy, którzy inspirują bardziej niż oceny

W zajęciach biorą udział także znani sportowcy – m.in. Damian Zieliński, Piotr Lisek czy Małgorzata Hołub-Kowalik.

Ale nie po to, żeby mówić o medalach. Raczej po to, żeby pokazać, że każdy zaczynał od zera.

Nauczyciele tego potrzebowali

Ten program to nie tylko wsparcie dla dzieci, ale też dla nauczycieli WF.

To oni na co dzień mierzą się z brakiem motywacji uczniów. I to oni dostają tutaj gotowe narzędzia, które naprawdę działają.

Dlaczego ten program działa (i to w całej Polsce)?

Bo trafia w sedno problemu.

Nie zmusza dzieci do ruchu. Sprawia, że one same chcą się ruszać.

Alternatywne lekcje WF są częścią programu Kinder Joy of Moving, realizowanego w Polsce od 2007 roku. Co ważne – wszystkie zajęcia są bezpłatne i dostępne dla szkół w całym kraju.

I wygląda na to, że to jeden z niewielu przypadków, kiedy dzieci wychodzą z WF-u… z uśmiechem.

Więcej informacji na temat Alternatywnych lekcji WF oraz możliwości zgłoszenia swojej placówki do projektu można znaleźć tutaj.

Źródło informacji: PAP MediaRoom


podobne artykuły Jak pomóc dziecku odkryć fascynujący świat matematyki

Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.